|
|
Rynek bezpośredniej wymiany plików za pomocą sieci peer2peer jest zdominowany przez nieliczną grupę wyjątkowo popularnych programów, takich jak Ares czy µTorrent. Są to aplikacje które cieszą się zasłużenie dobrą opinią, jednak, jak każdy popularny program, są niedoskonałe. Dążąc do posiadania jak najlepszych programów, warto czasami przetestować inne, niezależne programy do wymiany plików, takie jak np. qBittorrent, oparty na technologii Open Source program do wymiany plików za pomocą sieci peer2peer.
qBittorrent zainspirowany został przez wspomnianego µTorrent i o ile w kwestii interfejsu jest on zbliżony (w końcu po co zmieniać dobre rozwiązania?), to w kwestii funkcjonalności przewyższa swojego konkurenta. Program ten oferuje zintegrowany silnik wyszukiwania torrentów na najbardziej popularnych stronach je oferujący, z możliwością dalszego rozwijania możliwości silnika, obsługuje wszystkie protokoły wykorzystywane przez BitTorrent (DHT, Peer Exchange, szyfrowanie, linki typu magnet i BitComet itd.). Dodatkowo, oferuje on możliwość zdalnego kontrolowania programu za pomocą interfejsu sieciowego, obok zaawansowanych opcji zarządzania torrentami, włącznie z kolejkowaniem, priorytetyzowaniem, filtrowaniem numerów IP (kompatybilne z eMule i programem PeerGuardian). Do tego jest on kompatybilny z większością systemów operacyjnych na rynku, od Linuxa, poprzez Mac OS X i Windows, po OS/2 i FreeBSD.
Programem operuje się za pomocą wygodnego i przejrzystego interfejsu, dostępnego także w polskiej wersji językowej (obok 24 innych języków). Wszystkie funkcje są łatwo dostępne z poziomu głównego okna programu i są jasne do zrozumienia i proste w użyciu. Słowem, jest to znakomita alternatywa dla dominujących programów wymiany plików na rynku.
Komentarze:
Przed opublikowaniem komentarza, upewnij się, że nie narusza on
netykiety
oraz
regulaminu serwisu softcoffee.net
. W szczególności nie
powinny one zawierać wulgaryzmów ani treści obraźliwych, zakazanych przez prawo lub
godzących w dobre imię serwisu. Redakcja softcoffee.net zaznacza przy tym, iż wszystkie
komentarze są wyłączną własnością osób je publikujących i nie ponosi odpowiedzialności za ich
zawartość.